Uncategorized

Odbitki i wydruki

Witajcie 🙂

Zamówiłem cztery komplety odbitek z identycznych zdjęć. Wszystko po to, żeby pokazać Wam różnicę oraz dać wybór w zależności od Waszych upodobań. Najpierw należy rozróżnić użyte pojęcia naświetlanie wydruk. Pierwsza metoda polega na wypaleniu wiązką trójkolorowego lasera obrazu na papierze światłoczułym (taka współczesna wersja klasycznego wywołania. Druga to wykonanie odbitki na profesjonalnej drukującej w technologii atramentowej.

Czytaj dalej „Odbitki i wydruki”

Reklamy
Fotografia krajobrazowa, Uncategorized

Z telefonu też się da :)

4AD7800D-D1EA-4598-AB68-E65FBF94F63F

Nie da się ukryć – dziś prawie każdy ma smartfona. Zdecydowana większość korzysta z aparatów fotograficznych wbudowanych – z lepszym, lub gorszym skutkiem. Postęp techniczny sprawia jednak, że jakościowo sprzęt oferuje coraz więcej – dlaczego zatem z tego nie skorzystać?

Czytaj dalej „Z telefonu też się da :)”

Uncategorized

Znak wodny – po co i dlaczego już nie?

Jeszcze do niedawna powszechnie stosowałem na swoich zdjęciach (przeznaczonych do publikacji w Internecie) znak wodny, zawierający moje logo oraz adres. Obecnie z tego zrezygnowałem z kilku powodów. Jednym z najważniejszych, jak nie najważniejszym, jest szacunek do odbiorców zdjęcia. Niech głównym bohaterem zdjęcia będzie to, co na tym zdjęciu się znajduje, bez konieczności informowania wszem i wobec, kto jest jego autorem. Kolejna rzecz, to możliwość wykonania odbitki (klienci mają możliwość pobrania paczki ze zdjęciami w rozmiarze 2048 x 1365 pikseli, które nadają się do publikacji oraz właśnie naświetlenia odbitek w rozmiarze maksymalnie 13 x 18 cm) – dlaczego ktoś z gości weselnych, który nie ma możliwości osobistego kontaktu z Parą Młodą (np. z racji odległości), żeby sobie wziąć zdjęcia w dużej rozdzielczości, musi robić odbitkę z moim adresem i logo?

Czytaj dalej „Znak wodny – po co i dlaczego już nie?”

Uncategorized

Dawno, dawno temu…

Przeraziłem się 😉

Przeraziłem się, jak zobaczyłem datę ostatniego wpisu. Październik zeszłego roku, to tak zakrawa na wstyd, tym bardziej ze względu na formę przypominającą bloga. W pierwszej kolejności muszę uaktualnić wpisy dotyczące zdjęć ślubnych, myślę nad zwiększeniem atrakcyjności strony – myślę o jej zawartości. Być może będzie to poradnik dla przyszłych par młodych, jak orientować się w branży ślubnej na Podkarpaciu, która, tak stwierdzam, jest wyjątkowa w skali Polski. Jak to mówią – pożyjemy, zobaczymy 😉