Fotografia krajobrazowa, Uncategorized

Z telefonu też się da :)

4AD7800D-D1EA-4598-AB68-E65FBF94F63F

Nie da się ukryć – dziś prawie każdy ma smartfona. Zdecydowana większość korzysta z aparatów fotograficznych wbudowanych – z lepszym, lub gorszym skutkiem. Postęp techniczny sprawia jednak, że jakościowo sprzęt oferuje coraz więcej – dlaczego zatem z tego nie skorzystać?

Aparaty w telefonach raczej nie dościgną lustrzanek lub aparatów mirrorless, głównie z racji mniejszych matryc i ograniczonych możliwości obiektywów. Jednak w dobrych warunkach oświetlenia coraz rzadziej widać różnicę (szczególnie w wyższych modelach smartfonów). Dlatego coraz częściej w podróży zastępujemy ciężki aparat lekkim i wygodnym telefonem. Nie mówię, że to jest do końca dobre zjawisko, bo traci na tym ogólna jakość zdjęć (często zdarza się konieczność zrobienia zdjęcia po zmroku, czy w pomieszczeniu, gdzie telefon zwyczajnie w świecie nie daje sobie już rady), ale są sytuacje, że spokojnie wystarczy nam świecący prostokąt.

Gdy chcemy dodać nieco artyzmu naszym zdjęciom, warto skorzystać z różnej maści aplikacji. Osobiście jestem fanem Vinci (dostepny na pewno na Androida i Windows Mobile). W artystycznych filtrach ginie słabsza rozdzielczość optyki wbudowanego w telefon aparatu i łatwo jest podkręcić pozornie zwyczajne ujęcie 😉

Zachęcam wszystkich do pokombinowania z fotografią mobilną – każdy może w sobie obudzić artystę 😉

44B6EF48-5AE3-4DFA-A50D-AA3B0DD46BB7AB811FBE-0ABC-4B8A-B319-3DCA41239A0FB2A9BE06-9C8F-40DB-82D5-841B22EAA4E5WP_20170629_19_10_36_RichLomogram_2015-12-06_12-51-01-AM

Reklamy