felieton, Fotografia ślubna, Technika fotografii, Wydarzenia fotograficzne

Recenzja fotoksiążki od Saal

Jakiś czas temu dowiedziałem się o akcji prowadzonej przez firmę Saal, międzynarodowego producenta fotoksiążek, fotoalbumów i innych produktów związanych z fotografią i drukiem. Promocja polegała na uzyskaniu 200 zł rabatu na produkt z oferty. Należało wysłać zgłoszenie i po pozytywnej weryfikacji na skrzynkę pocztową przychodził kod rabatowy. Nie wiem, jaki procent zgłoszeń był odrzucany, mnie się udało, ponieważ oczywiście postanowiłem z tej promocji skorzystać 😉 Zdjęcia, których użyłem do zaprojektowania fotoksiążki pochodziły z kilku reportaży ślubnych.

IMG_1794.jpg

Czytaj dalej „Recenzja fotoksiążki od Saal”

Uncategorized

Znak wodny – po co i dlaczego już nie?

Jeszcze do niedawna powszechnie stosowałem na swoich zdjęciach (przeznaczonych do publikacji w Internecie) znak wodny, zawierający moje logo oraz adres. Obecnie z tego zrezygnowałem z kilku powodów. Jednym z najważniejszych, jak nie najważniejszym, jest szacunek do odbiorców zdjęcia. Niech głównym bohaterem zdjęcia będzie to, co na tym zdjęciu się znajduje, bez konieczności informowania wszem i wobec, kto jest jego autorem. Kolejna rzecz, to możliwość wykonania odbitki (klienci mają możliwość pobrania paczki ze zdjęciami w rozmiarze 2048 x 1365 pikseli, które nadają się do publikacji oraz właśnie naświetlenia odbitek w rozmiarze maksymalnie 13 x 18 cm) – dlaczego ktoś z gości weselnych, który nie ma możliwości osobistego kontaktu z Parą Młodą (np. z racji odległości), żeby sobie wziąć zdjęcia w dużej rozdzielczości, musi robić odbitkę z moim adresem i logo?

Czytaj dalej „Znak wodny – po co i dlaczego już nie?”